Aktualności
Tutaj jesteśstrona główna | Polanica Cup

Mistrzostwa Polski Oldbojów +50 – Polanica Zdrój 2015
Tigers Prudnik z brązowymi medalami!

W dniach 19-21 czerwca 2015 roku w Polanicy Zdrój po raz trzeci odbyły się Mistrzostwa Polski Oldbojów + 50, pod patronatem Polskiego Związku Piłki Nożnej, organizowane przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Polanicy Zdrój z Janem Tyrałą na czele.

11 zespołów z całej Polski oraz występujący gościnnie zespół z Czech, rywalizowało w dwóch grupach po 6 zespołów. Mecze grupowe rozgrywane były na dwóch Orlikach w Polanicy Zdrój, a faza pucharowa na Orliku głównym przy Parku Zdrojowym.

Wśród rywalizujących zespołów znaleźli się również obrońcy tytułu z 2013 roku – Tigers Prudnik, oraz z 2014 roku Orzeł Ząbkowice Śląskie. Losowanie w dniu otwarcia Mistrzostw odbyło się w siedzibie OSiR Polanica Zdrój.

Zespół Tigers Prudnik do Mistrzostw Polski +50 przygotowywał się praktycznie przez cały rok. Dwa razy w tygodniu zawodnicy trenowali na boisku Orlik przy Starostwie Powiatowym, rozgrywali mecze sparingowe, brali udział w turniejach, m.in. w turnieju „Witamy Wiosnę” na Orliku w Parku Miejskim w Prudniku, którego byli gospodarzami. Przez kadrę zespołu przewinęło się ponad 20 osób.

Sponsorem w części finansującym wyjazd zespołu na Mistrzostwa Polski była firma CREAM – Profesjonalne Technologie Spożywcze z Prudnika.

Foto

Ze względu na wiek, mnożyły się kontuzje, urazy, a ostatecznie na turniej pojechała 12 osobowa kadra w skład której weszli: A. Szablowski (kapitan zespołu), J. Bedryj, J. Kunka, J. Zakowicz, D. Przybylski, K. Hasiec, A. Trochowski, A. Gnot, K. Dziwisz, E. Zarówny, W. Graboń, E. Głuszko (kierownik zespołu).

Tigersi jak co roku zadbali o promocję Miasta i Gminy Prudnik, zabierając ze sobą flagi, zarówno Stowarzyszenia, sponsora jak flagi z herbem Miasta i Gminy Prudnik. Oprawa meczów Tigersów była na najwyższym poziomie.

W pierwszym dniu turnieju rozegrano dwie serie meczów w grupach.

W grupie A prym wiódł obrońca tytułu Orzeł Ząbkowice Śląskie. Dość łatwo wygrał oba swoje mecze i na otwarcie Mistrzostw Polski mógł iść, jako lider swojej grupy z 6 punktami na koncie. Kroku liderowi dotrzymywały drużyny Polaru Wrocław i gospodarzy Oldboys Polanica, które uzbierały po 4 punkty.

Zaskoczeniem była słabsza postawa ubiegłorocznych brązowych medalistów drużyny Strzelca Strzelin, bowiem zanotowali dwie porażki.

W grupie B zanotowano serię remisów. Tylko Miedź Legnica mogła się cieszyć z jednego zwycięstwa, pokonując drużynę z Kędzierzyna Koźla 3:0. Pozostałe cztery drużyny miały po 2 remisy i sytuacja w grupie B, po pierwszym dniu zmagań wyglądała bardzo ciekawie.

Na godzinę 22 zaplanowano oficjalne otwarcie Mistrzostw Polski Oldbojów + 50. Oprawa otwarcia była godna rangi turnieju. W Parku Zdrojowym w Polanicy Zdrój, pod słynnym sanatorium Wielka Pieniawa, tuż obok kolorowej fontanny, zebrało się blisko 400 osób, zawodników, trenerów, kibiców i wspólnie odśpiewano Hymn Polski. Następnie Burmistrz Polanicy Zdrój Pan Jerzy Terlecki, przy udziale Przewodniczącego Rady Miejskiej Romana Szymańskiego, oficjalnie otworzył trzecie Mistrzostwa Polski Oldbojów +50. Otwarcie Mistrzostw pięknym występem uświetniła Kapela Góralska Janicki z Czarnego Boru, a finałowym akcentem otwarcia był pokaz słynnej Kolorowej Fontanny.

Drugi dzień Mistrzostw to kontunuowanie walki w grupach. Premiowane awansem do półfinałów były dwie drużyny z każdej 6 zespołowej grupy.

W grupie A swoją serię zwycięstw kontynuował Orzeł Ząbkowice Śląskie, pokonując koleinie Strzelca Strzelin i Polar Wrocław. Dwa zwycięstwa zanotowali gospodarze z Polanicy pokonując Sokol Rychnov nad Kneznou i Oldboys Pniewy. Stało się wówczas jasne, że mecz Orzeł Ząbkowice Śl. – Oldboys Polanica będzie meczem o zwycięstwo w grupie A. Mecz ten po wielu sytuacjach podbramkowych, zakończył się jednak bezbramkowym remisem. Ten remis dał awans obu zespołom do półfinału, a trzeciemu w grupie Polarowi Wrocław zabrakło 1 pkt do szczęścia i czekał na wyłonienie przeciwnika z grupy B do meczu o 5 miejsce.

Po fazie grupowej zespoły Sokol Rychnov nad Kneznou, Oldboys Pniewy i Strzelec Strzelin, zakończyły swoją rywalizację w Mistrzostwach Polski zajmując w swojej grupie odpowiednio miejsca 4,5 i 6.

W grupie B rywalizacja była jeszcze bardziej zacięta. Na prowadzenie po zwycięstwie w pierwszym meczu drugiego dnia mistrzostw, wysunęła się drużyna Lubuszanie Zielona Góra. Miedź Legnica, lider po pierwszym dniu, zremisował w swoim pierwszym spotkaniu drugiego dnia mistrzostw z Tigers Prudnik 2:2. Zespoły z Miękini i Bielska Białej zanotowały kolejne remisy. Lubuszanie Zielona Góra poszli za ciosem i w kolejnym spotkaniu pokonali wysoko Bielsko Białą 5: 0 umacniając się na pozycji lidera. O drugie miejsce w grupie trwał korespondencyjny pojedynek drużyn z Prudnika i Legnicy. Obie drużyny w przedostatniej serii gier w fazie grupowej zgodnie wygrały swoje pojedynki i o tym, kto awansuje z grupy B miały zdecydować ostatnie mecze. Lubuszanie Zielona Góra odebrali szansę awansu Miedzi Legnica pokonując ich 1:0, a Tigers Prudnik pokonał zdecydowanie Oldboys Miękinia 3:0 i zdobywca tytułu Mistrza Polski z 2013 roku mógł cieszyć się z awansu do półfinału z drugiego miejsca w grupie. Mimo wygranej w ostatnim meczu Auto Wojdyła Kędzierzyn Koźle, zajął w grupie tylko 4 miejsce i wraz z zespołami TS Plus 40 Bielsko – Biała oraz Oldboys Miękinia, które ex aequo zajęły 5 miejsce w grupie B, mogli już pakować bagaże.

Wszystkie drużyny przyjechały na główną arenę zmagań o Mistrzostwo Polski, czyli Orlik przy Parku Zdrojowym.

W pierwszym półfinale doszło do pojedynku dotychczasowych Mistrzów Polski z 2013 i 2014 roku, czyli drużyn Tigers Prudnik i Orzeł Ząbkowice Śląskie. Po emocjonującym spotkaniu, stojącym na bardzo wysokim poziomie, obfitującym w sytuacje bramkowe, Tigers Prudnik uległ zespołowi z Ząbkowic Śl. 0:1. Strzelcem tego „złotego gola” był Bogusław Zieliński, który po tym spotkaniu musiał wyjechać z Mistrzostw gdyż jako trener zespołu Unii Bardo Śląskie walczył o pozostanie w klasie okręgowej – grupa Wałbrzych. Warto odnotować również fakt, że już w tym spotkaniu półfinałowym, Tigers Prudnik musiał radzić sobie bez swojego dyrygenta, jednego z najlepszych zawodników Dariusza Przybylskiego, strzelca przepięknej bramki z w fazie grupowej. Trener IV ligowej MKS Pogoń Prudnik, również musiał udać się na mecz swojej drużyny z Stalą Brzeg.

W drugim meczu półfinałowym zmierzyli się Lubuszanie Zielona Góra oraz gospodarze turnieju Oldboys Polanica, osłabieni wyjazdem Włodzimierza Hossy, który o godzinie około godziny 12.20 rozgrywał swój ostatni mecz w fazie grupowej, a na godzinę 13.00 udał się na ślub swojej córki!!! Poświęcenie godne Mistrzostw Polski.

Lubuszanie Zielona Góra dość szybko rozstrzygnęli losy tego spotkania, strzelając 4 bramki (Łabusiński, Kotarski (2), Sołek). Po przerwie pogoń za wynikiem zespoły z Polanicy przyniósł im dwie bramki (Paszkiewicz, Tyrała) jednak zabrakło im czasu do doprowadzenia do remisu i ulegli w tym meczu 4:2. Lubuszanie Zielona Góra pokazali w tym meczu, że przyjechali walczyć o tytuł Mistrza Polski. W 2013 roku zdobyli brązowe medale, w 2014 srebrne i od początku zapowiadali, że do trzech razy sztuka - walczymy o złoto.

W meczu o 5 miejsce spotkały się drużyny Miedzi Legnica i Polaru Wrocław. Swoją walkę o tytuł Króla Strzelców Turnieju rozgrywał zawodnik Polaru Jacek Tryba, który do tej pory strzelił 9 bramek. Tuż za nim byli z 8 bramkami na koncie Piotr Paszkiewicz z Oldboys Polanica i Robert Fudali z Orzeł Ząbkowice Śl., którzy mieli jeszcze po jednym meczu przed sobą.

Miedź Legnica dość szybko objęła prowadzenie w tym meczu po bramce Marka Gniteckiego. W drugiej połowie po przepięknym strzale z dystansu Władysława Morocha Miedzianka prowadziła już 2:0. Do głosu doszedł Polar Wrocław, mnożyły się sytuacje w polu karnym Miedzi. Po faulu zawodnika Miedzi przed szansą na bramkę kontaktową z rzutu karnego, staną Jacek Tryba. Chyba presja stawki meczu oraz możliwości zdobycia Króla Strzelców turnieju była zbyt duża i nie wykorzystał swojej szansy. Miedź Legnica pokonała Polar Wrocław 2:0 i zajęła 5 miejsce w turnieju.

W małym finale, meczu o 3 miejsce, spotkały się drużyny Tigers Prudnik i Oldboys Polanica. Wyjątkową oprawę miało wejście drużyn na murawę Orlika. Obie drużyny wprowadzali kapitanowie drużyn (Andrzej Szablowski – Prudnik i Jan Tyrała – Polanica) trzymając w ręku klubowe flagi, przy muzyce Piratów z Karaibów. Mecz bardzo wyrównany, z przewagą w posiadaniu piłki przez gospodarzy. Po jednej z akcji Polanicy, szybką kontrę wyprowadziła drużyna z Prudnika i Eugeniusz Zarówny pokonał Jerzego Mroczkowskiego. Tigers Prudnik prowadził 1:0, a Polanica za wszelką cenę chciała doprowadzić do remisu. Kapitalne spotkanie w bramce Tigersów rozgrywał Jacek Bedryj. Dwukrotnie bronił sytuacje sam na sam z zawodnikami Polanicy.

Jednak w końcówce 1 połowy, musiał uznać wyższość Piotra Paszkiewicza, który tym samym zdobył swoją 9 bramkę w turnieju i zrównał się w klasyfikacji strzelców z Jackiem Trybą. Na drugą połowę zespoły wyszły zdeterminowane do walki o brązowe medale. Nikt nie chciał zając najgorszego dla sportowca czwartego miejsca. Po akcjach zarówno z jednej jak i drugiej strony boiska, w końcu po kolejnej kontrze, drugą bramkę w tym strzelił Eugeniusz Zarówny i Tigers pokonali w meczu o 3 miejsce Oldboys Polanicę 2:1.

Wielki finał, był meczem bezwzględnie najlepiej grających drużyn w tym turnieju. Zarówno Lubuszanie Zielona Góra jak i obrońcy tytułu z 2014 roku Orzeł Ząbkowice Śląskie, w pełni zasłużenie, po bardzo dobrych spotkaniach znalazły się w finale III Mistrzostw Polski Oldbojów +50.

W drużynie Orła Ząbkowice Śl. w tym meczu bardzo widoczny był brak wspomnianego wcześniej B.Zielińskiego. Obrońcy tytułu bez swojego lidera i dyrygenta na tle Lubuszanów Zielona Góra prezentowali się nieco słabiej. Zielonogórzanie natomiast konsekwentnie konstruowali swoje akcje, wymieniając mnóstwo podań, wychodząc na pozycje starali się zdobywać teren. Te akcje stwarzały sporo zamieszania w szeregach obronnych Orła. Po jednej z takich koronkowych akcji bramkę na 1:0 dla zespołu z Zielonej Góry strzelił Wojciech Łabusiński. Kolejna akcja przyniosła kolejną bramkę autorstwa Roberta Sołka. 2:0 w wielkim finale Mistrzostw do przerwy.

Po przerwie do głosu doszedł Orzeł Ząbkowice Śl. Orły z całych sił, które im pozostały, starali się odwrócić losy meczu, jednak na przeszkodzie za każdym razem stawał im Karol Madej bramkarz Lubuszanów Zielona Góra. Dosłownie wychodził z siebie Dominik Sobczak, organizator i kapitan Zielonogórzan, pokrzykując, mobilizując kolegów do obrony wyniku. Wynik pomimo starań obrońców tytułu nie uległ zmianie i tym samym Mistrzem Polski Oldbojów +50 został zespół Lubuszanie Zielona Góra. Ich radościom nie było końca, wspólne tańce na murawie boiska, głośne śpiewy i okrzyki, a w oczach wielu z nich, łzy radości. Piękny obrazek na zakończenie tych Mistrzostw.

Kiedy pierwsze finałowe emocje opadły, organizatorzy turnieju z Janem Tyrałą na czele, przygotowywali Ceremonię Wręczania Nagród. Okazałe puchary (fundatorem pucharu za I miejsce był Polski Związek Piłki Nożnej), piękne medale i statuetki, zostały ustawione na środku murawy. Nagrody wręczał Burmistrz Polanicy Zdrój Pan Jerzy Terlecki. Najlepszym bramkarzem turnieju został Roman Rosiak z Polaru Wrocław. Królem Strzelców, do którego wyłonienia potrzebny była „dogrywka” w postaci rzutów karnych został Piotr Paszkiewicz z Oldboys Polanica, który pokonał w serii rzutów karnych Jacka Trybę z Polaru Wrocław. Karnych bronił, już wtedy aktualny Mistrz Polski, Karol Madej z Zielonej Góry. Najstarszym zawodnikiem turnieju (70 lat) został Józef Włodzimierz Bachry z Oldboys Polanica. Żartobliwą nagrodą Łosia Turnieju, otrzymał ubiegłoroczny Najlepszy Bramkarz Jacek Bedryj z Tigers Prudnik, za straconą bramkę w kuriozalnych okolicznościach na 2:2 w meczu z Miedzią Legnica. Najlepszym zawodnikiem MVP turnieju został Leszek Kotarski Mistrz Polski 2015 Lubuszanie Zielona Góra.

Srebrne Medale dla zespołu Orzeł Ząbkowice Śląskie, Brązowe dla Tigers Prudnik.

Opiekę medyczną zapewniał wraz z ekipą Arkadiusz Bednarz. Mimo iż na boisku walczyli zawodnicy mający ponad 50 do 70 lat, nikomu nic poważnego się nie stało, odnotowano kilka stłuczeń i drobnych urazów.

Mecze sędziowali Panowie: Filip Paszczyk, Jacek Mazur, Krzysztof Świderski i Paweł Gawęda. Należy podkreślić, że sędziowanie spotkań, w zgodnym stwierdzeniu wszystkich zawodników, stało na najwyższym poziomie.

W organizacji turnieju Janowi Tyrale, pomagali wszyscy zawodnicy Oldboys Polanica, z Kierownikiem Drużyny Wojciechem Zaczykiem na czele, a nagłośnienie, spikerkę i komentarz na żywo meczów o 5, 3 i finałowego meczu prowadził Grzegorz Pawlak – Tigers Prudnik.

Dla Tigers Prudnik bramki strzelali:
Eugeniusz Zarówny – 4
Wiesław Graboń – 4
Dariusz Przybylski – 3
Krzysztof Hasiec – 3

IV Mistrzostwa Polski przed nami, już w czerwcu 2016 roku.

Przygotował: Grzegorz Pawlak

Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto

Od lewej stoją: Edward Głuszko, Krzysztof Hasiec, Arkadiusz Trochowski, Andrzej Szablowski, Julian Kunka, Eugeniusz Zagórny, Józef Zakowicz. Poniżej: Kazimierz Diwisz, Andrzej Gnot, Jacek Bedryj. Na zdjęciu brak Dariusza Przybylskiego i Wiesława Grabonia.

Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto Foto

Pobierz wyniki i tabele tego turnieju

Polanica Cup

W dniach 20 - 22 czerwca 2014 roku na boiskach w Polanicy Zdroju odbyły się II Mistrzostwa Polski Oldbojów w kategorii +50, organizowane przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Polanicy Zdroju pod patronatem Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Do turnieju przystąpiło dziesięć drużyn. Tytułu zdobytego w 2013 roku broniła drużyna Tigers Prudnik. Do rywalizacji przystąpiły również ubiegłoroczni wicemistrzowie Oldboys Club Polanica oraz brązowi medaliści z 2013 roku Lubuszanie Zielona Góra.

Mistrzostwa Polski rozpoczęły się od losowania fazy grupowej oraz oficjalnym odśpiewaniem hymnów Polski i Czech, gdyż po raz drugi gościnnie wystąpiła drużyna z Czech - Sokol Rychnov nad Kneznou.

Uczestników i kibiców przywitali Burmistrz Polanicy Zdrój Jerzy Terlecki, Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Puchniak oraz organizator Mistrzostw Polski dyrektor OSiR Polanica Zdrój - Jan Tyrała.

Po oficjalnym otwarciu II Mistrzostw Polski, drużyny podzielone na dwie grupy przystąpiły do rywalizacji na dwóch boiskach Orlik w Polanicy Zdroju. Przed pierwszym meczem minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego przed 3 tygodniami Marka Piechoty, zawodnika z Zielonej Góry, który w ubiegłorocznych Mistrzostwach strzelił dwie bramki. Zmarł na boisku, podczas przygotowań do Mistrzostw.

Już po pierwszych piątkowych meczach można było upatrywać w roli faworytów, drużyny z Zielonej Góry i Ząbkowic Śląskich. Poziom zawodów był bardzo wysoki, a większość rozgrywanych spotkań, bardzo wyrównane. Widać było pełne zaangażowanie wszystkich zawodników, a możliwość zdobycia tytułu Mistrza Polski i okazałego pucharu przekazanego przez PZPN, dodawała panom po pięćdziesiątce, dodatkowych pokładów energii. Co ciekawe, pomimo wieku zawodników, spotkania były rozgrywane w bardzo wysokim tempie, nikt się nie oszczędzał, a sporą przewagą drużyn wygrywających swoje spotkania, były dłuższa ławka rezerwowych.

Już w piątek stało się jasne, że tytułu Mistrza Polski zdobytego w 2013 roku, nie obroni drużyna Tigers Prudnik, która przegrała dwa pierwsze mecze w grupie B. Po długim okresie przygotowań do Mistrzostw, przetrzebiona kontuzjami nasza drużyna, przyjechała do Polanicy w 9 osobowym składzie. Zabrakło miedzy innymi ubiegłorocznego najlepszego strzelca drużyny, kontuzjowanego Arkadiusza Trochowskiego, czy solidnych obrońców Romana Kruka i Juliana Kunka. Już w pierwszym meczu kontuzji barku doznał kapitan zespołu Andrzej Szablowski i zakończył swój udział w Mistrzostwach. Najlepszym strzelcem zespołu z dwoma bramkami został Józef Zakowicz.

W sobotnich meczach, kończących fazę grupową, najciekawiej było w ostatnich spotkaniach, które decydowały o awansie do półfinałów. W Grupie A drużyna Oldboys Club Polanica, pomimo dwukrotnego prowadzenia, ostatecznie przegrała 3:2 z drużyną Kędzierzyna Koźla. W grupie B takim samym wynikiem zakończył się bardzo wyrównany mecz drużyn z Strzelina i Legnicy. Do półfinałów awansowali zwycięzcy grup czyli drużyny z Zielonej Góry i Ząbkowic Śląskich oraz wyżej wspominane drużyny z Kędzierzyna Koźla i Strzelina.

W meczach półfinałowych swoją dobrą postawę udokumentowały drużyny z Zielonej Góry i Ząbkowic, wygrywając wyraźnie swoje mecze. Obie drużyny strzeliły po 4 bramki i mogły oczekiwać na wielki finał II Mistrzostw Polski Oldbojów + 50.

W meczu o 3 miejsce przetrzebiona kontuzjami i wyraźnie zmęczona już wyczerpującym turniejem drużyna Auto Wojdyła Kędzierzyn Koźle przegrała wysoko z drużyną Strzelca Strzelin 6:1. Cztery bramki w tym spotkaniu strzelił jeden z najlepszych strzelców turnieju Roman Nowacki.

W tym momencie pozostał do rozegrania już tylko finał w którym zmierzyły się drużyny Oldboys Orzeł Ząbkowice Śląskie z Lubuszanie Zielona Góra. Bardzo szybko swoją kolejną bramkę w turnieju zdobył Robert Fudali. Do przerwy zdążył ustrzelić jeszcze hat-trick, dzięki czemu dał swojej drużynie wyraźne prowadzenie 3:0, równocześnie przypieczętował zdobycie tytułu Króla Strzelców z 14 bramkami. Po przerwie odrodziła się drużyna z Zielonej Góry, dość szybko zmniejszyli rozmiary porażki na 3:1 i walczyli o strzelenie kolejnych bramek. Praktycznie mecz toczył się już tylko na połowie drużyny z Ząbkowic, która zamknięta na swoim polu karnym odpierała dzielnie ataki Zielonogórzan. Mnożyły się strzały na bramkę, rzuty rożne i wolne, ale piłka wpadła do bramki Ząbkowic dopiero na 2 minuty przed końcem finału. Emocjonująca końcówka finałowego meczu, jeszcze jedna okazja dla Zielonej Góry i usłyszeliśmy ostatni gwizdek sędziego. Mistrzem Polski Oldbojów +50 w roku 2014, została drużyna Oldboys Orzeł Ząbkowice Śląskie wygrywając w finale 3:2. Najlepszym zawodnikiem turnieju – MVP – został Dariusz Bryński z Zielonej Góry, który rządził i dzielił wicemistrzami Polski, wykazując spore umiejętności, a w finale strzelając bramkę dał jeszcze cień szansy swojej drużynie na odrobienie strat. Najlepszym bramkarzem turnieju został Jacek Bedryj z drużyny Tigers Prudnik. Najstarszym uczestnikiem turnieju był Józef Włodzimierz Bachry który skończył w tym roku 69 lat. Co ciekawe w meczu o 5 miejsce popisał się strzeleniem pięknej bramki, lobując bramkarza Miedzi Legnicy, strzałem praktycznie z połowy boiska.

Wspaniała walka, dużo emocji i niezapomnianych chwil. Panowie po pięćdziesiątce udowodnili, że można w tym wieku pięknie grać w piłkę, z pełnym zaangażowaniem, a przy tym dobrze się bawić. Gratulujemy i do zobaczenia za rok – 19 czerwca 2015 roku.

Zespół Tigers Prudnik wystąpił w składzie: Jacek Bedryj, Stefan Borski, Kazimierz Dziwisz, Jan Kumka, Andrzej Szablowski, Krzysztof Hasiec, Ryszard Stachura, Edward Głuszko i Józef Zakowicz.

Tekst: Gzegorz Pawlak.

Pobierz statystyki i wyniki turnieju.

Zdjęcie Zdjęcie Zdjęcie Zdjęcie